4 października 2026
Niezwykle wzruszające nabożeństwo dziękczynne w suwalskim kościele ewangelickim zgromadziło parafian i wielu gości.

Dziękczynne Święto Żniw było połączone ze świętowaniem zakończenia prac restauratorskich w zabytkowej świątyni.

W uroczystości uczestniczyło wielu mieszkańców Suwałk oraz przedstawiciele władz miasta.

Obecni byli m.in. bp Jerzy Samiec – zwierzchnik Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego w Polsce, który służył Słowem Bożym oraz bp Paweł Hause zwierzchnik Diecezji Mazurskiej. Ich obecność podkreśliła rangę uroczystości, która była zarówno wydarzeniem religijnym, jak i ważnym momentem dla suwalskich ewangelików.

Samorząd reprezentowali prezydent Suwałk Czesław Renkiewicz, przewodniczący Rady Miejskiej Zdzisław Przełomiec, zastępca prezydenta Marcin Bonisławski oraz naczelnik Wydziału Kultury i Sportu Agnieszka Małka. Przedstawicielem samorządu Województwa Podlaskiego była Anna Naszkiewicz, wiceprzewodnicząca Sejmiku.

Dziękczynne Święto Żniw było okazją do wyrażenia wdzięczności za tegoroczne plony, ale również za ludzi, dzięki którym zabytkowy kościół odzyskał swój dawny blask. Podczas uroczystości władze Suwałk pogratulowały ks. Dawidowi Banachowi, proboszczowi parafii, sprawnej realizacji remontu.

Podziękowano mu także za aktywność i organizowanie licznych inicjatyw oraz wydarzeń kulturalnych i społecznych, które w ostatnich latach odbywały się w przestrzeni miejskiej i przybliżały mieszkańcom historię oraz dziedzictwo suwalskich ewangelików.

Na zakończenie nabożeństwa niezwykle wzruszające było wystąpienie jednej z parafianek, która skierowała słowa podziękowania do proboszcza parafii ks. Dawida Banacha (fragment):
W związku z dzisiejszym, szczególnym dniem czułam potrzebę podzielenia się z Państwem uczuciami, które towarzyszą mi w tym kościele i tej parafii od najmłodszych lat.
Moje wspomnienia związane z parafią sięgają lat 80. ubiegłego wieku. Można powiedzieć, że akurat JA miałam szczęście. Kiedy byłam dzieckiem, po raz pierwszy od czasów powojennych parafia doczekała się księdza, który na stałe osiadł w Suwałkach. Najpierw był to śp. ks. Piotr Sitek, a potem śp. ks. Robert Penczek.
Od tego czasu miałam regularne lekcje religii, wyjeżdżałam na obozy młodzieżowe, mogłam uczestniczyć w różnych wydarzeniach kościelnych i parafialnych, a przede wszystkim w cotygodniowych nabożeństwach w tym właśnie kościele.
Proszę uwierzyć, że dla nas – tutejszych ewangelików – było to wtedy jak powiew świeżego powietrza.
Jednak z tamtego czasu pamiętam również żal i lęk. Żal, bo w przeciwieństwie do tego, co widziałam w innych parafiach, brakowało tu zawsze młodych ludzi, z którymi czułabym, że możemy budować dalszą przyszłość parafii.
Z tego też powodu zawsze nosiłam w sobie lęk o dalsze jej losy i pytania: Czy będziemy mieli księdza, który przede wszystkim będzie chciał z nami zostać? Czy w ogóle będziemy MY – parafianie, bo przecież jest nas tak mało? Czy przyjdzie mi doświadczyć, jak nasz kościół i parafia jednak zgaśnie?
Myślę, że moje odczucia dla wielu z nas wcale nie są obce. Bo czy wraz z upływem czasu i odpływem ludzi rzeczywiście umieliśmy patrzeć z optymizmem we wspólną przyszłość? Nie będzie przesadą, jeśli powiem, że nie tylko dla mnie śmierć czy wyprowadzka któregokolwiek z nas była odbierana nie tyle jako kolejny numer statystyczny w parafialnych księgach, co jako cicha, powolna śmierć parafii. My, ewangelicy żyjemy na tych terenach od ponad 230 lat. Przed II wojną światową suwalska parafia wraz z filiałami liczyła ok. 4500 wiernych. Dziś jest nas niespełna 100. Jesteśmy jak połączone naczynia – bez siebie ten parafialny organizm nie mógłby istnieć.
I takimi właśnie zastał nas ksiądz Dawid, który równo 17 lat temu, w taki dzień jak dzisiaj – Dziękczynne Święto Żniw pojawił się w naszej parafii. Młody człowiek, świeżo po studiach, który, jak pamiętam, „o zgrozo?”, od początku powtarzał, że chciałby tu zostać i służyć właśnie nam.
Księże Dawidzie, całą prawdę o nas zawarłeś w tych słowach: „To, czego brakowało u moich parafian, tutaj – to marzenia. Tu nic nie istniało. Sobie wyobraźcie, że największy konflikt w parafii, jaki miałem, to było, kiedy zacząłem generalny remont budynku. Bo parafianie mówili- ale dla kogo to? Po co? Dla nas nie warto. Mieli tak obniżone poczucie własnej wartości, że już byli gotowi dożyć w tej ruinie tam do końca. ”. Powiedziałeś też„My to jesteśmy dla ludzi: kościół w Suwałkach i cmentarze. I bardzo chcę ten obraz zmienić”.
Dawidzie, swoją codzienną służbą udowadniasz, że nie rzucasz słów na wiatr. Znasz każdego z nas z osobna i nie raz udowodniłeś, że jesteś dla nas, kiedy potrzebujemy pomocy, nie tylko tej duszpasterskiej. Jesteś zawsze po naszej stronie i kiedy tylko możesz, głośno się o nas upominasz. Twój głos jest słyszalny i dzięki temu możemy liczyć na płynącą z zewnątrz ku nam życzliwość i przychylność. Wydaje się, że nie ma dla Ciebie rzeczy niemożliwych. Wchodzisz przysłowiowym oknem tam, gdzie zastajesz zamknięte drzwi. Jesteś w tym niestrudzony i, co najważniejsze, skuteczny, czego dowodem jest ten kościół. Wyremontowany, pełen życia i ludzi.
Z tym właśnie dla wielu z nas tu obecnych kojarzy się nazwisko ks. Dawid Banach – proboszcz parafii ewangelickiej w Suwałkach. Twoje zaangażowanie w rozwój parafii, jej obecność w życiu lokalnej społeczności i ogrom wysiłku, jaki włożyłeś w remont naszego kościoła, napawają nas dumą, że jesteś naszym proboszczem.
Dawidzie, jesteśmy wdzięczni, że w nas uwierzyłeś i ciągle uczysz nas wiary w dobrą przyszłość naszej parafii. Życzymy Ci przede wszystkim zdrowia, bo widzimy, jak ciągle myśląc o nas, często zapominasz o sobie. Pamiętaj, że jesteś naszą rodziną i przed nami jeszcze wiele wspólnych lat.
W podziękowaniu za Twoją dotychczasową służbę, w imieniu parafian symbolicznie chcemy wręczyć Ci pamiątkowy album, w którym zapisaliśmy część wspólnej historii naszej parafii. Niech jego karty przypominają Ci o nas, o wspólnie przeżytych dotychczas chwilach i o tym, jak wiele już dla nas zrobiłeś.
A ja za każdym razem dziękuję Bogu, że wysłuchał moich dziecięcych modlitw. Dziękuję, że z nami jesteś.

Ewangelicki kościół Świętej Trójcy został wybudowany w latach 1839–1841 i należy do najcenniejszych zabytków Suwałk. W 1969 roku został wpisany do rejestru zabytków. Podczas prowadzonych prac remontowych odkryto m.in. fragmenty dawnej polichromii z kwiecistymi motywami roślinnymi, prawdopodobnie będącej częścią pierwotnego wystroju świątyni.
Znaczenie odnowionej świątyni wykracza jednak poza jej wymiar religijny. Jest ona ważną częścią historii i wielokulturowego dziedzictwa Suwałk oraz przypomina o społecznościach, które przez dziesięciolecia współtworzyły historię miasta.
Po latach remontów suwalski kościół ewangelicki otwarł się dla mieszkańców miasta nie tylko w sferze duchowej. Zachęcamy do obejrzenia krótkiej relacji z maja 2026: RELACJA (YouTube) TUTAJ
Kościół w Suwałkach jest jedyną świątynią ewangelicką w województwie podlaskim.

bik.luteranie.pl